Posty

Dziedzictwo Elissy - Cześć pierwsza - Niechciany skarb.

Obraz
Jak co wieczór, Elissastała koło okna, wpatrując się w drzewa cydrianu. Ciemne liście nie przepuszczały promieni zachodzącego słońca. Dziewczyna nawet nie przypuszczała, co kryje się za rzędami drzew oraz jak daleko one sięgają. Wiatr lekko kołysał gałązki, świszcząc melodie do snu. Niebo stawało się coraz bardziej czerwone, tworząc aureole barw ponad wierzchołkami koron. Wiedziała, że tylko krótka chwila dzieli ją od nocy. Zanim słońce zaszło całkowicie, postanowiła rozpalić ogień w palenisku, aby ogrzać pomieszczenie.
Doremidesiedziała na starym drewnianym krześle, spoglądając od czasu do czasu na wnuczkę. Krzesło zrobione własnoręcznie przez dziadka Elissymiało już za sobą lata swojej świetności, ale nadal służyło dobrze swojej właścicielce. Zrobione było z drewna cydrianu, lecz nie rosnącego na skraju polany. Tych drzew nie dało się ściąć za pomocą żadnych narzędzi. Ich gruba i trwała niczym stal kora, nie poddawała się łatwo. Jedynie energia przy uderzeniu pioruna była w stanie po…

Seria Światła i Cienia - Część 4 - Zadanie

Obraz
picture source: http://www.geograph.ie/photo/992817 Raumi stała nad biurkiem Rygora, w ręku trzymała niewielki kawałek papieru - notatkę z ćwiczeniem na dzisiaj, którą zostawił dla niej nauczyciel. –  Zadanie na dziś — czytała głośno — W drzewach Mandragoranu rosnących wokół posesji, to te z czerwonymi liśćmi, znajdziesz swoje dzisiejsze wyzwanie. Kryją się w nich małe stworzenia podobne do sowy, jedyna różnica to czerwony grzebień biegnący od czubka ich głowy, aż po koniec ogona. Raumi spojrzała przez okno na wysokie drzewa. Myśl o czerwonych grzebieniach zaniepokoiła ją, gdyż zwykle oznaczało to, że jego zdolności powiązane są z ogniem. Kontynuowała jednak czytanie. – Po ogrodzie porozstawiane są pochodnie, które należy zapalić. Olje mają zdolność wywoływania ognia, pomogą ci w wykonaniu tego zadnia, jeżeli skłonisz je do współpracy. Zwykle pozostają widoczne, lecz gdyby używały zdolności kamuflażu poproś Leo o pomoc jemu, także przyda się mała lekcja. – Doprawdy — skwitował st…